Od czego zaczyna się marka osobista? Fundamenty, zaufanie i reputacja w sieci

Mężczyzna w koszulce z pustym dymkiem dialogowym i logo lepszyblog. Po prawej nałożony tytuł na pomarańczowym tle: Od czego zaczyna się marka osobista? oraz podtytuł na ciemnej belce: Fundamenty, zaufanie i reputacja w sieci.
@ lepszyblog.pl

Markę osobistą bardzo łatwo zacząć budować od końca. Wybrać chwytliwą nazwę, zamówić sesję zdjęciową, dopracować identyfikację wizualną, założyć profile na wszystkich platformach społecznościowych i zastanawiać się, o czym pisać.

Wszystkie te elementy bywają przydatne, ale same z siebie nie odpowiadają na podstawowe pytanie: z czym właściwie chcesz być kojarzony? Odpowiedź rzadko kryje się w ładnym logo czy w biogramie na profilu. Częściej trzeba jej szukać we własnym doświadczeniu zawodowym, umiejętnościach, sposobie pracy i problemach, które potrafimy realnie rozwiązywać dla innych. Z takiego surowca zaczyna powstawać trwała marka.

Najpierw trzeba uporządkować własny kapitał

Kiedy obserwujemy silną markę osobistą, widzimy już gotowy rezultat. Ktoś jest naturalnie kojarzony z konkretną dziedziną, prowadzi charakterystyczne projekty, regularnie publikuje i ma swój rozpoznawalny styl wypowiedzi.

Mniej widoczny pozostaje wcześniejszy etap, czyli uporządkowanie tego, co właściwie stanowi fundament tej obecności. Każdy z nas ma za sobą różne role zawodowe, pasje, zrealizowane projekty i umiejętności. Próba pokazania wszystkiego naraz sprawia jednak, że przekaz staje się nieczytelny. Pierwszym zadaniem nie jest więc wymyślanie nowej tożsamości, ale zrozumienie własnego kapitału, czyli wiedzy, osiągnięć, doświadczeń oraz perspektywy, którą możemy wnieść do wybranej dziedziny.

Marka wymaga świadomego wyboru

Samo spisanie swoich doświadczeń to dopiero początek. Trzeba zdecydować, które z nich mają znaczenie dla kierunku, w jakim chcemy się rozwijać.

Wybór oznacza rezygnację, bo nie wszystko musi znaleźć się na pierwszym planie. Możesz posiadać kilkanaście różnych umiejętności, ale odbiorca nie zapamięta ich wszystkich. Z łatwością przyswoi natomiast dwa lub trzy powiązane ze sobą obszary, jeśli będziesz konsekwentnie pokazywać, jak łączą się w praktyce.

Dobra marka osobista nie musi opisywać każdego aspektu Twojego życia. Powinna tworzyć prawdziwy i zrozumiały obraz tej części Twojego doświadczenia, która przynosi wartość czytelnikom.

Deklaracja w opisie profilu nie wystarcza

W internecie każdy może nazwać się ekspertem, strategiem, edukatorem czy specjalistą. Wystarczy wpisać te słowa w nagłówku profilu. Trudniej sprawić, aby odbiorcy zaczęli postrzegać nas w ten sposób z własnej woli.

Tutaj przebiega granica między deklaracją a reputacją. Jeśli twierdzisz, że znasz dany temat, czytelnicy z czasem będą szukali potwierdzenia. Dowodem stają się publikowane analizy, realizowane projekty, wystąpienia na żywo, styl prowadzenia dyskusji czy rzetelność w odpowiadaniu na pytania. Marka nabiera wagi wtedy, gdy słowa znajdują pełne pokrycie w tym, co rzeczywiście robisz.

Doświadczenie z budowania lukaspajak.pl

Przekonałem się o tym w praktyce, kiedy zacząłem projektować stronę pod własnym nazwiskiem: lukaspajak.pl.

Przez lata zgromadziłem materiały z bardzo różnych obszarów:

  • ponad 10 lat rozwijania portalu Włącz oszczędzanie i budowania autorskiej Encyklopedii ekologicznej,
  • tworzenie Lepszego bloga, pracę nad architekturą informacji i projektowaniem treści,
  • webinary, warsztaty i ponad 20 lat wystąpień scenicznych,
  • wyprawy kajakarstwa górskiego w kanionie Colca, Himalajach czy Wielkim Kanionie Kolorado, które były dla mnie praktyczną szkołą podejmowania decyzji, przywództwa i komunikacji w warunkach niepewności.

Gdybym wrzucił to wszystko do jednego worka, powstałby chaotyczny katalog umiejętności. Zamiast tworzyć kolejną wersję życiorysu, przeprowadziłem dekonstrukcję własnych doświadczeń. 

Z kilkunastu etykiet wyłoniły się trzy konkretne role: Edukator ekologiczny, Architekt treści oraz Mówca. Wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: rozumiem złożoność, porządkuję ją i przekładam na zrozumiały język ludzi.

Z tego podejścia wyrosło moje główne hasło: 

Słowa, które porządkują zmianę.

Rola Aktualności i regularnych treści

Właśnie dlatego sekcja Aktualności na autorskiej stronie nie powinna być jedynie technicznym zbiorem dat i wpisów. W moim serwisie Aktualności stały się miejscem dokumentowania całego procesu: od strategii słowa, wyboru domeny i projektowania nawiasów w znaku Łukasz [Pająk], po architekturę oferty i dekonstrukcję metod warsztatowych.

Treści publikowane na bieżąco przestają być wtedy przypadkowymi artykułami, a zaczynają tworzyć spójny zapis sposobu myślenia autora i stają się namacalnym dowodem tego, jak podchodzi do swojej pracy.

Odbiorca musi wiedzieć, po co ma zostać

Marka osobista nie powstaje wyłącznie wokół samego autora. Po drugiej stronie ekranu znajduje się odbiorca, który decyduje, czy poświęcić swój cenny czas.

Dlatego pytanie „co chcę o sobie opowiedzieć?” warto zamienić na: „jaką wartość to przynosi czytelnikowi?”. Jeśli dzielisz się wiedzą, odbiorca powinien rozumieć, czego konkretnie się nauczy. Jeśli pokazujesz własne doświadczenia, powinny one pomagać mu rozwiązać określony problem.

Marka budowana wyłącznie z potrzeby bycia widocznym szybko staje się opowieścią o samym sobie. Silna reputacja powstaje wtedy, kiedy Twoje umiejętności ułatwiają życie innym.

Spójność rodzi się z powtarzalności

Pojedynczy udany tekst, jedno wystąpienie czy jeden wpis o dużych zasięgach nie tworzą jeszcze marki. Liczy się to, co powtarza się w czasie. Tematy, do których regularnie wracasz, poziom merytoryczny materiałów, kultura dyskusji, sposób reagowania na krytykę i dotrzymywanie ustaleń składają się na ostateczny obraz twórcy w głowach odbiorców.

Wizerunku nie da się po prostu narzucić, bo marka osobista istnieje w świadomości innych ludzi. Możemy jednak konsekwentnie dostarczać odbiorcom powodów, by kojarzyli nas z rzetelnością i profesjonalizmem.

Marka to nie to samo co zasięg

W świecie mediów społecznościowych bardzo łatwo pomylić reputację z liczbą wyświetleń. Można zdobywać wysokie zasięgi, nie budując przy tym żadnej trwałej relacji z odbiorcami. Można też mieć mniejszą, kameralną publiczność, ale cieszyć się autorytetem w swojej dziedzinie.

Liczba obserwujących pokazuje jedynie wielkość audytorium, ale nie mówi nic o zaufaniu. Dlatego na początku pracy w sieci znacznie ważniejsza od pytania „jak zdobyć więcej obserwujących?” jest odpowiedź na pytanie: „z czym ci ludzie mają mnie kojarzyć i dlaczego warto mi zaufać?”.

Co warto zapamiętać?

Marka osobista nie zaczyna się od logo, kolorów na stronie czy regularnego publikowania krótkich postów, ale od uporządkowania własnego doświadczenia i świadomego wyboru obszaru, w którym potrafisz pomóc innym. Dopiero na fundamencie rzetelnej pracy, konkretnych projektów i powtarzalnych treści powstaje trwała reputacja, na którą trzeba po prostu zapracować.

Chcesz dowiedzieć się więcej o budowaniu marki osobistej, społeczności i trwałych relacji w sieci? Zajrzyj do kategorii: Marka i społeczność

Przewijanie do góry