Strona główna >> Ścieżka twórcy >> Audio >> Czy podcast jest dla Ciebie >> Predyspozycje i bariery

Zanim zaczniesz, pojawia się więcej wątpliwości niż odpowiedzi
Myśl o podcaście bardzo często nie zaczyna się od ekscytacji, lecz od listy obaw. Czy mam odpowiedni głos? Czy potrafię mówić płynnie? Czy nie będę brzmiał dziwnie? Czy ktoś w ogóle będzie chciał mnie słuchać? Te pytania pojawiają się jeszcze zanim padnie pierwsze słowo do mikrofonu.
Wiele z nich nie wynika z realnych ograniczeń, lecz z wyobrażeń o tym, jak podcast powinien wyglądać i kim powinien być jego autor. Zanim więc ocenisz swoje możliwości, warto przyjrzeć się samym obawom.
Większość barier powstaje w głowie, nie w głosie
Podcast nie wymaga idealnej dykcji, radiowego głosu ani ekstrawertycznej osobowości. Wymaga natomiast gotowości do mówienia w sposób autentyczny i powtarzalny. To zasadnicza różnica.
Najczęstsze bariery, które zatrzymują ludzi na starcie, to:
- przekonanie, że trzeba mówić bez potknięć,
- lęk przed oceną własnego głosu,
- porównywanie się z doświadczonymi twórcami,
- obawa, że nie ma się wystarczającej wiedzy.
Same w sobie nie są one sygnałem, że podcast nie jest dla Ciebie. Są raczej naturalną reakcją na nową formę ekspresji i kontakt z własnym głosem.
Introwertyk, wada wymowy i inne mity startowe
Wbrew popularnym wyobrażeniom podcast bardzo często lepiej wychodzi osobom introwertycznym niż tym, które świetnie czują się na scenie. Audio nie wymaga dominowania, ekspresji ciała ani ciągłej energii. Wymaga uważności i zdolności prowadzenia myśli.
Podobnie jest z wadami wymowy, akcentem czy nierówną dykcją. Dla wielu słuchaczy naturalność i spójność są znacznie ważniejsze niż techniczna poprawność. Głos, który brzmi ludzko, buduje zaufanie szybciej niż perfekcja.
Predyspozycje to nie talent, tylko gotowość do procesu
W podcaście rzadko decyduje wrodzony talent. Znacznie ważniejsze są:
- gotowość do regularnego mówienia,
- cierpliwość wobec własnego rozwoju,
- zgoda na niedoskonałość pierwszych odcinków,
- umiejętność słuchania siebie i innych.
Jeśli potrafisz uczyć się w trakcie działania i nie potrzebujesz perfekcji na start, masz więcej predyspozycji, niż może Ci się wydawać.
Bariery, które warto potraktować serio
Nie wszystkie bariery są wyłącznie wytworem wyobraźni. Czasem realnym ograniczeniem jest brak przestrzeni, chroniczne przeciążenie obowiązkami albo brak miejsca na regularność.
Podcast nie musi być projektem na już. Jeśli czujesz, że to nie jest dobry moment, to również jest wartościowa decyzja. Świadome odłożenie nagrywania bywa lepsze niż start z poczuciem presji i winy.
Jedno pytanie, które pomaga oddzielić obawy od sygnałów ostrzegawczych
Czy to, co mnie powstrzymuje, jest lękiem przed nowym, czy realnym brakiem przestrzeni na kolejny proces? Odpowiedź na to pytanie często pokazuje, czy warto iść dalej teraz, czy raczej dać sobie czas.
Moja rekomendacja
Słuchając licznych podcastów zauważyłem, że najlepsze nie powstawały u osób najbardziej pewnych siebie, lecz u tych, które pozwoliły sobie uczyć się w trakcie. Sam również nie zaczynałem z poczuciem gotowości. Zacząłem z ciekawości i zgodą na to, że będę się rozwijał po drodze.
Jeśli wahasz się z powodu obaw o głos, formę czy ocenę, to najczęściej nie jest znak, żeby rezygnować, ale że traktujesz to serio.
Podsumowanie
Predyspozycje do nagrywania podcastu rzadko mają postać talentu czy cech wrodzonych. Częściej są gotowością do procesu, uczenia się i stopniowego oswajania własnego głosu.
Jeśli po tej refleksji czujesz, że obawy są do przejścia, pojawia się kolejny etap: decyzje, które mają konsekwencje. To właśnie pierwsze wybory, często podejmowane jeszcze zanim cokolwiek zostanie nagrane, zaczynają nadawać podcastowi kierunek, rytm i ciężar, z którym będziesz pracować dalej.
